środa, października 18, 2006

Zmiana konwencji

Wygląda na to, że przyszedl czas na zmianę konwencji. Nie jestem już w stanie zamieszczać tutaj dluższych, systematycznych postów; z samym czytaniem Biblii też niestety ostatnio nietęgo. Będzie zatem mniej systematycznie, a bardziej impresyjnie.

Zapisalem się do takich, co wspólnie rozmawiają o Biblii. W poznańskim duszpasterstwie akademickim ojców dominikanów (poniedzialek, godzina 20 — zapraszam!) odbywają się spotkania prowadzone przez o. Wojciecha Prusa (lub, w zastępstwie, przez brata Michala), poswięcone (przynajmniej obecnie) wspólnemu rozważaniu Ewangelii sw. Marka i dyskusji nad nią. Czytamy jeden rozdzial tygodniowo. W rozmowach pojawia się wiele interesujących wątków, o których chialbym tutaj od czasu do czasu opowiedzieć. Jako się rzeklo, nie będzie to żaden systematyczny wyklad; mam jednak nadzieję, że i dla Was to, co wynoszę z dyskusji, może się okazać ciekawe.

Oto na przyklad uzdrowiwszy paralityka (Mk 2, 1-12), Jezus mówi mu: "Weź swoje loże i chodź". Nie mówi: "Zostaw wszystko i rozpocznij nowe życie". Może to znaczyć (oprócz morderczo pragmatycznego wytlumaczenia, że loże zabieralo miejsce, w którym mogli się znaleźć inni fani Chrystusa), iż uzdrowienie nie jest przekresleniem dotychczasowego życia. To loże mogloby także być symbolem pamięci: pamiętaj, czlowieku, o tym, co mialo miejsce w Twoim życiu, zanim On cię uzdrowil.

Przy okazji można przypomnieć, że w tamtej kulturze ulomnosć fizyczna byla często traktowana jako widomy znak grzesznosci — jesli nie samego nieszczęsnika, to jego przodków. To daje nam dodatkowy splot uzdrowienia fizycznego z duchowym.

Pojawia się również następujący problem: czy te uzdrowienia są rzeczywiste, czy też mialyby być jedynie symbolami? Nie jest to proste pytanie, a na jego rozwinięcie brakuje mi teraz wiedzy i czasu; być może wypadnie mi jeszcze kiedys (kiedys...) do niego wrócić.

2 Comments:

Anonymous SStefan said...

Tyy, faktycznie, to wzięcie łoża też nieprzypadkowe...
Fajnie, że zwróciłeś mi na to uwagę ;)

piątek, października 20, 2006 10:00:00 PM  
Blogger Staszek said...

Taka moja praca.

sobota, października 21, 2006 4:00:00 PM  

Prześlij komentarz

<< Home